Dziś megamiasta, takie jak Nowy Jork, Dubaj czy Szanghaj, definiują się poprzez swoje panoramy. Często miasta nie rozpoznaje się po konkretnym budynku, ale po spojrzeniu na panoramę. Nie wyobrażamy sobie dużych miast bez nich, a jednak wieżowce istnieją wcale nie tak długo. Dokładniej mówiąc, dopiero od końca XIX wieku.
Budownictwo w XIX wieku: Poza pierwszym wieżowcem
Budownictwo jest niemal tak stare jak sama ludzkość. Czy to w starożytności, w Cesarstwie Rzymskim, czy w średniowieczu: Wznoszenie bezpiecznych schronień zawsze było głównym punktem branży budowlanej. Wraz z industrializacją znacząco zmieniły się wymagania wobec budynków mieszkalnych. Przybywało ludzi, a większość z nich napływała do miast.
Jednak nie tylko w budownictwie mieszkaniowym rosła presja na innowacje. Obok najróżniejszych hal fabrycznych wznoszono również budynki biurowe. Spółki handlowe, administracja, gazety: Jak najwięcej ludzi powinno móc tu pracować. A branża budowlana? Ta pozostawała mocno w tyle. W XIX wieku obowiązywało stare, dobre prawo natury budowlanej: im wyższy budynek, tym grubsze musiały być jego ściany. Tylko konstrukcje betonowe były naprawdę bezpieczne.
Trzy, cztery, może pięć pięter i na tym koniec. W przeciwnym razie taki masywny budynek mógł być porządnie drogi i materiałochłonny. Nie wspominając już o zbyt grubych ścianach uniemożliwiających rozsądne wykorzystanie powierzchni. Wtedy wzniesiono budynek, który na zawsze zmienił przyszłość branży budowlanej: Home Insurance Building ze swoimi dziesięcioma piętrami był pierwszym prawdziwym drapaczem chmur na świecie. W niniejszym artykule przyjrzymy się dokładniej, jak do tego doszło i jak zbudowany był ten wieżowiec.
Home Insurance Building: Innowacja z konieczności
Jak wiadomo, istnieją dwie drogi powstawania wielkich innowacji. Albo poprzez prestiżową ideę, która ma zostać zrealizowana, albo z czystej konieczności. W przypadku pierwszego drapacza chmur był to Wielki Pożar Chicago z 1871 roku, kiedy ogień zniszczył większą część śródmieścia.
Ponad 17 000 budynków zostało straconych, setki tysięcy ludzi zostało bez dachu nad głową. Miasto praktycznie musiało zostać odbudowane od nowa. Jednocześnie Chicago coraz bardziej rozwijało się jako węzeł komunikacyjny kraju. Gospodarka kwitła, kolej, przemysł i handel zapewniały szybki wzrost. W związku z tym działki w mieście stawały się coraz droższe.
A zatem: Jak uzyskać więcej powierzchni użytkowej na tej samej powierzchni działki? Słusznie: buduje się po prostu w górę! Tak proste to jednak nie było. Ponieważ tradycyjne metody budowlane szybko osiągały swoje granice. W końcu ściany na parterze musiały mieć kilka metrów grubości, aby móc unieść więcej niż trzy piętra. Było to nie tylko skrajnie nieekonomiczne, ale i niepraktyczne. Dlatego też było się otwartym na nowe pomysły – przynajmniej w niektórych kręgach fachowych.
Home Insurance Building: Inżynier zamiast architekta
Który zatem znany architekt był odpowiedzialny za Home Insurance Building? Żaden. Twórcą budynku był bowiem inżynier William Le Baron Jenny. Miał solidne doświadczenie w konstrukcjach żelaznych i mostowych i dla Home Insurance Building zaproponował konstrukcję nośną z żelaza i stali. Konstrukcja ta miała być następnie ognioodpornie obudowana płytami ceglanymi i ceramicznymi.
W ten sposób powstał wewnętrzny szkielet, który przejmował większość obciążeń, a ściany zewnętrzne pozostały wyłączone z przenoszenia obciążeń. Dzięki temu cały budynek miał ważyć tylko około jedną trzecią porównywalnej konstrukcji betonowej. A pamiętamy: tylko masywna konstrukcja jest bezpieczna. Zrozumiałe, że władze były tym dość zdenerwowane.
William Le Baron Jenny zaprezentował swój projekt w 1884 roku publicznie, wywołując jedną z najobszerniejszych dyskusji w ówczesnej branży budowlanej. Z pierwotnymi 10 piętrami i całkowitą wysokością 42,1 m administracja miasta była absolutnie przeciwna.
Urzędnicy tymczasowo wstrzymali budowę, władze zarządziły kontrolę bezpieczeństwa. A potem jeszcze jedną. Obawiano się, że Home Insurance Building zawali się podczas budowy lub najpóźniej po jej ukończeniu. Ostatecznie plany przeszły każdą kontrolę i budowę ukończono w 1885 roku.
Czy Home Insurance Building był naprawdę pierwszym drapaczem chmur?
Rzeczywiście, Home Insurance Building jest często określany jako pierwszy drapacz chmur. Wielu z Was, którzy znają się na temacie, powie, że ta teza jest kontrowersyjna. I to prawda. Już przed Home Insurance Building istniały wysokie budynki, konstrukcje żelazne i pierwsze fasady osłonowe. Jednak przy budowie Home Insurance Building po raz pierwszy wszystkie te innowacje wystąpiły razem.
Wysokość budynku, ognioodporna konstrukcja, nośny szkielet ze stali i jego przeznaczenie jako budynek biurowy: wszystko to są cechy nowoczesnego budownictwa wysokościowego. Z tego powodu można stwierdzić, że Home Insurance Building być może nie był pierwszym wysokim budynkiem, ale bez wątpienia był pierwszym nowoczesnym wieżowcem.
Ściśle rzecz biorąc, nie był to też klasyczny drapacz chmur, jakie znamy dzisiaj, lecz budowla hybrydowa. Składał się z żeliwnych słupów, kutych dźwigarów i częściowo już stalowych dźwigarów walcowanych. Tym samym znajdował się dokładnie na granicy konstrukcji żelaznych i stalowych. Tło tego jest łatwe do wyjaśnienia: wówczas stal była jeszcze bardzo droga i nie zawsze wszędzie dostępna. Dlatego Jenny użył najnowocześniejszych materiałów, jakie były mu wówczas dostępne.
Home Insurance Building: Rozbudowa
W przeciwieństwie do obaw administracji miasta, Home Insurance Building okazał się pełnym sukcesem. Tak wielkim, że kilka lat później został rozbudowany. Ale nie z tyłu czy z boku, lecz na górze. W 1891 roku nadbudowano dwa kolejne piętra, przez co wysokość wzrosła do 54,9 m.
Home Insurance Building: Rozbiórka pierwszego drapacza chmur
Mijały dekady i pod koniec lat 20. XX wieku Home Insurance Building był wciąż wynajęty w 90%. Technicznie działał bez zarzutu, ale czasy się zmieniły. Uchodził za przestarzały, wszak na jego wzór dawno już powstały większe budynki. Na działce miał powstać nowy Field Building. Tak więc w 1931 roku nastąpiła rozbiórka Home Insurance Building.
Home Insurance Building nie został jednak całkowicie zapomniany. Po rozbiórce na nowym Field Building umieszczono tablicę pamiątkową, na której William Le Baron Jenney został uwieczniony jako ojciec pierwszego drapacza chmur. Jego system konstrukcji nośnej przyjął się na całym świecie. Niemal każdy nowoczesny wieżowiec opiera się do dziś na tej samej podstawowej zasadzie.
W przypadku nowoczesnych drapaczy chmur technika ta została jednak dekady później ponownie rozwinięta, aby umożliwić jeszcze wyższe budowle. Mowa tu o systemie rurowym, wynalezionym przez Fazlura Rahmana Khana, który przyjął się na całym świecie. Pisaliśmy o nim już w poprzednim artykule. Zapraszamy do lektury: Fazlur Rahman Khan: ojciec panoram miast .
Podsumowanie: Home Insurance Building
Nie tylko konstrukcja szkieletowa z fasadą osłonową była innowacją, która dzięki Home Insurance Building trafiła do standardów branży budowlanej. Kolejną lekcją, jaką przyniósł ten budynek, była kwestia problemów z fundamentem. Chicago stoi bowiem na stosunkowo miękkich warstwach gliny, przez co również w Home Insurance Building po rozbudowie stwierdzono osiadanie.
Później na tej podstawie dla wyższych budynków opracowano nowe metody fundamentowania. Należały do nich fundamenty palowe i kesony. Tym samym Home Insurance Building wniósł drugi ważny punkt do rozwoju budownictwa wysokościowego.
Home Insurance Building dziś już nie istnieje. Jednakże jego wzorzec otworzył nieoczekiwane możliwości. Dzięki ciągłemu rozwojowi tej idei drapacza chmur nasze panoramy miast mogły stać się tak spektakularne, jakimi są dzisiaj. Idea Williama Le Barona Jenneya spotyka nas wciąż wszędzie. Home Insurance Building nigdy całkowicie nie zniknął, ponieważ żyje nadal – tylko znacznie wyżej niż w 1885 roku ze swoimi dziesięcioma piętrami.
To, że innowacyjna idea była postrzegana sceptycznie, ale ostatecznie stała się nowym standardem, nie jest rzadkością w branży budowlanej. Istnieje wiele przykładów, w których inżynierowie i architekci przebili się wbrew sprawdzonym rozwiązaniom i zdołali ustanowić nowe idee. Jeśli chcecie przeczytać więcej na ten temat, polecamy następujące artykuły: